Teren wokół Austerii jest coraz bardziej uporządkowany. W części ogrodowej widać już zarysy trawników i klombów. Ze stajni i warsztatów zdjęto resztki dachów, które groziły zawaleniem uniemożliwiając ekspertom ze strony wojewódzkiego konserwatora zabytków dokonanie oceny konstrukcyjnej obiektów. Teraz widać, że kramy były przebudowywane wielokrotnie. Ekipa dokonująca rekonstrukcji wyszczególniła pięć rodzajów cegieł z różnych okresów. Najstarsze z nich noszą na sobie ślady palców, a naj-nowsze napisy obecnie działających cegielni. Tam, gdzie kramy przylegały do budynku Austerii, po usunięciu dachu pozostał na ścianie budynku jego niewytynkowany zarys. Tynkarze uzupełniają tu brakujący fragment elewacji. Wewnątrz na schodach zakładane są barierki, na zewnątrz inne bariery oczekują założenia na balkonach. W salach zainstalowano oświetlenie. Ample rozsiewają z sufitów równomierny blask, w nim można ocenić staranność wykonania wnętrz. Białe stylowe drzwi oddzielają sale pomiędzy sobą. Trzeba je teraz specjalnie otwierać żeby zrobić zdjęcie na prze-strzał. Na piętrze układany jest wielkowymiarowy parkiet. Dębowa jodełka kładziona ze wschodu na zachód, pokryje całą kondygnację równomiernym wzorem. W łazienkach brakuje jeszcze umywalek, ale tylko patrzeć jak zostaną zainstalowane, nawet lustra wiszą już na swoich miejscach.